konferencja prasowa Jacek Żalek

Ekologia, a nie patologia – Białystok musi wygrać ze smogiem

Białystok powinien być miastem ekologicznym i zielonym. Niestety – obecnie tak nie jest. W ubiegłym roku w Białymstoku aż przez 62 dni były przekroczone normy pyłów PM2,5 zalecane przez Światową Organizację Zdrowia. Białystok jest duszony przez smog – zwłaszcza w miesiącach zimowych.

W większości białostockich mieszkań trzeba było już włączyć ogrzewanie. Niestety, oznacza to, że w wielu z nich zaczęło się też zatruwanie powietrza. Nie jest to tylko winą mieszkańców, że ich kotły ogrzewające domy trują powietrze. Prezydent Białegostoku powinien pomóc w wymianie ogrzewania w ich domach na ekologiczne. 31 stycznia 2017 roku prezydent Tadeusz Truskolaski pochwalił się, że pomoże 225 białostoczanom w wymianie pieców węglowych na ekologiczne – gazowe. Słowa nie dotrzymał. Mamy koniec września 2018, a ten program nie ruszył. I nie ruszy w najbliższym czasie.

Jakość powietrza w Białymstoku, stolicy „Zielonych Płuc Polski” nie jest dobra. Może to zdziwi mieszkańców ale brak jakiejkolwiek polityki ekologicznej zaprowadził nas na manowce. Białystok powinien być miastem ekologicznym i zielonym. Niestety – obecnie tak nie jest. W ubiegłym roku w Białymstoku aż przez 62 dni były przekroczone normy pyłów PM2,5 zalecane przez Światową Organizację Zdrowia. Białystok jest duszony przez smog – zwłaszcza w miesiącach zimowych. W większości białostockich mieszkań trzeba już włączyć ogrzewanie. Niestety, oznacza to, że w wielu z nich zaczęło się też zatruwanie powietrza. Nie jest to tylko winą mieszkańców, że ich kotły ogrzewające domy trują powietrze. Prezydent Białegostoku powinien pomóc w wymianie ogrzewania w ich domach na ekologiczne. 31 stycznia 2017 roku prezydent Tadeusz Truskolaski pochwalił się, że pomoże 225 białostoczanom w wymianie pieców węglowych na ekologiczne – gazowe. Słowa nie dotrzymał. Mamy koniec września, a ten program nie ruszył. I nie ruszy w najbliższym czasie. 62 dni z przekroczoną normą WHO zanieczyszczenia powietrze 6,5 miliona złotych niewykorzystanych dotacji z gospodarki niskoemisyjnej 225 mieszkań, którym obiecano wsparcie w wymianie pieców 225 niedotrzymanych obietnic 20 miesięcy zwłoki

Według danych Białostockiego Alarmu Smogowego za smog w naszym mieście odpowiadają w dużym stopniu szkodliwe dla środowiska węglowe systemu ogrzewania na prywatnych posesjach białostoczan. W ramach dotacji z UE jest 6,5 milionów, z których Białystok mógłby skorzystać, aby te szkodliwe instalacje wymienić. Od 2016 roku prezydent Truskolaski i jego podwładni nie potrafią się z tym uporać. Tragicznie przygotowane przetargi, nieudolna procedura, ślamazarne działania doprowadziły do sytuacji, że zwycięzca przetargu nie może wymienić szkodliwych pieców w 225 białostockich domach. Na dodatek miasto tak przeprowadza ten przetarg, że preferuje tylko jednego producenta – firmę niemiecką. Takie działania bardzo zwiększa koszty tej i tak spóźnionej inwestycji.

W tej sytuacji grozi nam, że przez kolejne lata Białystok będzie dusił smog, a pieniądze z Unii, które mogą dać nam czyste powietrze nad miastem, mogą przepaść. Czas na ich wykorzystanie niebawem bezpowrotnie minie.

Kiedy zostaną prezydentem zamierzam dotrzymać słowa dla białostoczan: błyskawicznie powtórzyć przetarg koncentrując się na szybkich i tanich rozwiązaniach umożliwiających wstawienie ekologicznych kotłów w białostockich domach. Zamiast pozorowanych działań takich jak obiecanki Platformy Obywatelskiej rozdającej mieszkańcom drewno na opał deklaruję pełne wykorzystanie środków unijnych na gospodarkę niskoemisyjną. Zamiast kontroli Straży Miejskiej zaglądającej w piece białostoczan zapowiadam wizyty inwestorów przygotowujących prawidłowo przebudowę instalacji grzewczej.

Daję słowo, że zrobię wszystko aby liczba dni, w których normy pyłów przekraczających normy WHO, zmniejszyła się radykalnie. I będą to działania, a nie pozory.